piątek, 23 grudnia 2016

Czekając na karpia

Objazdowy punkt sprzedaży ryb, Bogatynia
                                                     

wtorek, 13 grudnia 2016

Praga panoramiczna

Wełtawa, widok z mostu Karola
         Próbuję patrzeć jak Josef Sudek. Zamiast Kodaka panorama jest Lumia Panorama.

środa, 7 grudnia 2016

Mikołaje

Mikołajki, Bogatynia 2016

  Pytam, czy Mikołaj był. Był. Przyjechał wozem strażackim. Wylazł z niego, ściągnął wór z paki, wszedł za nami do korytarza. Bo zanim przyjechał, to wyszliśmy na dwór, przez ten korytarz właśnie.

wtorek, 29 listopada 2016

Mroźny poranek

ul. Daszyńskiego, Bogatynia
                                                      Kiedyś wszystko było większe.

środa, 16 listopada 2016

Demontaż

Mężczyzna demontujący stoisko handlowe, Bogatynia 2016
  Demontaż z użyciem szlifierki kątowej, popularnego "Flexa". Lub też "Boszki", małej.

czwartek, 10 listopada 2016

11 listopada 2015





                     Jedenastego listopada dwa tysiące szesnastego. Po pochodzie, przed akademią.

środa, 2 listopada 2016

Pierwszy listopada

Mężczyzna z chryzantemami, Bogatynia 2016
  Pospolite ruszenie. Chryzantemy na cmentarze. Tłumy na cmentarze. Zmiany organizacji ruchu.

piątek, 28 października 2016

piątek, 21 października 2016

Jesień. Cmentarz ewangelicki, Bogatynia


   Wczoraj jeden z moich czytelników/oglądaczy na koniec krótkiej, sieciowej konwersacji życzył mi dobrego światła. Dziś, z samiutkiego rana nic jednak go nie zapowiadało, ale po niespełna godzinie od mojej pobudki sytuacja zmieniła się diametralnie.

poniedziałek, 17 października 2016

Grzybiarz polski

Jagodzin, październik 2016 
  Tak sobie myślałem, w kontekście - stereotypowy grzybiarz - widząc stojące przy drodze samochody, których to kierowcy wraz z pasażerami oddaleni w leśnych ostępach oddawali się przyjemności przetrząsania okołopniakowych zarośli w poszukiwaniu przedstawicieli taksomu Fungi, myślałem, jak oni w tym amoku poszukiwań "Jesień 2016" ogólnie się prezentują. 

czwartek, 13 października 2016

Nowa religia

Kwartalnik "Wyklęci", Bogatynia, październik 2016
       Nowe tytuły w witrynach, nowa linia historyczna na szpaltach periodyków. Nowa religia.

sobota, 8 października 2016

Telefonofotografia nad morzem.

Pobierowo, sierpień 2016

  Lato z hukiem zatrzasnęło za sobą drzwi. Jesień nadeszła dygocąca i zasmarkana. Piasek na plaży ostygł, a fale się podniosły. Ale ja tego nie widzę. Tu i teraz zamontowany w kieracie mogę sobie najwyżej powspominać obrazem. Zastanawiać się, czy kierat pcham ja, czy to on mnie wlecze...

środa, 21 września 2016

Sto lat temu w Opolnie





  Patrząc na stuletnie obrazy przedstawiające te /lub inne podobne/ miejsca, nie mogę oprzeć się wrażeniu, że nigdy tam nie pada deszcz. Niebo zawsze było czyste, jeśli już były na nim chmurki, to tylko w formie mięciutkich pierzynek leniwie zawieszonych na pastelowym błękicie nieba.  
  Oczywiście mam świadomość, że chyba największym błędem w kompozycji reklamowego folderu dla miejscowości wypoczynkowej byłoby ukazanie go w strugach deszczu, a ponad to jest już tylko ukazanie go w oparach niekończącej się mżawki...

wtorek, 13 września 2016

Białopole, wrzesień 2016

Czekając na koniec świata, Białopole, wrzesień 2016
  Tu były kiedyś kaczuszki, sobie tutaj pływały. A tu, na tym drzewie, kapliczka. Matka boska patrzyła w tę stronę, jak słońce zachodzi, o tam.Ale ktoś ją zabrał, tylko kwiaty na ziemi zostały... (sztuczne)

sobota, 27 sierpnia 2016

Koniec lata

    Siedzieli na ławce wspierając łokciami się na kolanach, ona z nogą na nodze obejmowała jego ramię szczupłymi dłońmi. Światło latarni ledwie co obmywało im twarze, bardziej oświetlało nogi i pod nogami chodnik, stojąca na chodniku u stóp ich pepsi i wiśniowa wódka dwustugramowa rzucały cień dość wyraźny na godzinie gdzieś jedenastej z minutami. 

wtorek, 9 sierpnia 2016

Zaraza

  Najpierw było tak, że zwinęły się liście od dołu. Później te nad nimi, te nad tymi i te obok, z obydwu stron. Zwinięte liście jęły wkrótce usychać, powód ich uschnięcia przenoszący się na coraz to dalej sąsiadujące części zielone nie był mi bliżej znany, jedynym wnioskiem jaki z tej sytuacji dało się wyciągnąć był taki, że wdała się jakaś "ZARAZA"

niedziela, 7 sierpnia 2016

Srima - Vodice

   Bałkańskie słońce i drzemiąca pod skórą historia. Skomplikowana historia wzajemnych okupacji, najazdów, uciemiężenia na przestrzeni wieków. Jak pokazuje nam historia ostatnich dziesięcioleci - z historycznej puli wyciągamy odpowiednią kartę, i gramy nią aż się zacznie palić. Bałkańska pula jest bardzo bogata...

sobota, 30 lipca 2016

czwartek, 7 lipca 2016

Gołębie

   Podobno gołębie rzadko opuszczają miejsca, w których jest im dobrze. Tym jest chyba dobrze, bo stado nie oddala się już od dość dawna.

czwartek, 30 czerwca 2016

Jeden do jednego


   Nie znam się za bardzo; pomimo ukończonych przeze mnie czterdziestu lat życia nie wiem nawet co to rzut rożny - co nieraz uświadamia mi żona - o spalonym wiem jeszcze mniej, czyli poniżej "niewiele". Ale strzał Lewego w pierwszych minutach meczu, zawiedzione co rusz miny Ronaldo, Pazdan dosiadający w pędzie, na oklep, Ronaldo wcześniej wspomnianego, akcja-za-akcją i napięcie towarzyszące temu historycznemu wydarzeniu podrywają mnie co rusz z kanapy w gwałtownych emocjach,zaczynam pokrzykiwać wymachując rękami, poganiać biegnących, stopować atakujących /tamtych/. Na potencjalną okoliczność wygranej Polaków zaczynam wymyślać potencjalne szalone czyny jakich dokonać mógłbym na tę potencjalnie możliwą okoliczność. I myślę ponadto - kto poprawia grzywkę Ronaldo, jak kamera nie patrzy ???

sobota, 18 czerwca 2016

Panika

Stan Miedzianki po meczu Polska-Niemcy, czerwiec 2016

Wzruszył mnie dziś, w tym wyjątkowo zaczynającym się dniu po całonocnych opadach deszczu, jeden obrazek; obrazek ów był wśród tych zarejestrowanych dziś przed południem moimi oczyma najsilniejszym doznaniem jakie wybiło się ponad to, co widziałem w "tak zwanym międzyczasie" krążąc po kapitalnie zarządzanej substancji okolicznej /miejskiej/ w poszukiwaniu symptomów tego, co lat jeszcze z dziesięć wstecz po całonocnych opadach deszczu nie wywoływało nawet setnej części emocji towarzyszących dziś letnim deszczom A.D. 2016, czyli - paniki.

środa, 15 czerwca 2016

Kibicujemy

              Bogatynia kibicuje. Tak samo jak tysiące miasteczek i wsi w Kraju nad Wisłą.

poniedziałek, 13 czerwca 2016

Siódma rano, poniedziałek.

 Ten czas, gdy nieliczni spóźnialscy truchtem na ostatniej prostej osiągają cel, do którego droga niespodziewanie wydłużyła się w czasie, wskakują i wyskakują z aut, dobiegają, dochodzą, w pośpiechu, niepodopinani, niezupełnie jeszcze zorganizowani, niewybudzeni liczą w myślach zaległości czasowe nie dostrzegać zdają się nastającego właśnie poniedziałku.

czwartek, 2 czerwca 2016

Pies miejski #27

  Kim mógłbym być, ale nie jestem - patrząc wyżej. Jestem jaki jestem; to, że jestem tu taki jaki jestem, wynika z tego, że jakbym był takim jakim mógłbym być /ale nie jestem/, to bytność moja w warunkach w których jestem, i do jakich to warunków to kim jestem z urodzenia mnie predysponuje, byłaby niemożliwa, raczej.

czwartek, 12 maja 2016

Cyrk

         Przyjechał cyrk. Cyrk poprawny, bez zwierząt. Nikt już zwierząt nie wykorzystuje.

czwartek, 5 maja 2016

Spectaculum Citaviae, Zittau 2016

   Zittau zanurza się w historii, po raz osiemnasty. Tradycje historyczne miasta i okolic na jego ulicach, mieszkańcy tych ziem i ich dziedzictwo. Naturalne dziedzictwo.

czwartek, 28 kwietnia 2016

Pobierowo

  Grubo przed sezonem. Całkiem pusto. Jeszcze nie pachnie przepracowana frytura, nie mrugają samochodowe bujaki, budy z goframi w posezonowym zawieszeniu służą za składowisko buforowe suchych, naniesionych przez wiatr liści. Zdziwienie człowieka z Trójstyku - "że nie pokradli tego wszystkiego, nie poniszczyli, na złom nie sprzedali..."

środa, 20 kwietnia 2016

Kapliczka, Wyszków

  Odchodząca w niepamięć kapliczka przydrożna w Wyszkowie. Wraz ze zmianą pokoleniową, i będącą jej skutkiem /bądź też przyczyną/ zmianą społecznej świadomości inicjują się przemiany w sferze struktury tkanki społecznej zamieszkującej te do niedawna uchodzące za nieatrakcyjne do zamieszkania tereny.

niedziela, 10 kwietnia 2016

Dziesiąty kwietnia dwa tysiące szesnastego.

   Zimno dziś, mży. Wtedy też mżyło, ale chyba było nieco cieplej. Wyszedłem do miasta, coś w samochodzie nawaliło wtedy.  Sprzedawca, pamiętam, w sklepie motoryzacyjnym, wyszukiwał w katalogu jakieś części, może klocki, albo filtry. Stałem ostatni w kolejce. Przede mną trzech. Zaraz doszło jeszcze dwóch. Ten, który stanął za mną, zapytał - słyszeliście ?

wtorek, 5 kwietnia 2016

Pogranicze

  Podzielona wieś, Kopaczów - Oldrichov. Niedziela, początek kwietnia. Ciepło, można wyjść, coś porobić...

niedziela, 3 kwietnia 2016

Brudna matryca ?

                                          Jak to jest, gdy ma się w aparacie brudną matrycę ?

poniedziałek, 21 marca 2016

piątek, 18 marca 2016

niedziela, 13 marca 2016

W domu przysłupowym

  Te ściany nie były malowane od kilkudziesięciu lat. Sześciopolowe okienka o szybkach grubości 2-4 milimetrów są jak najbardziej oryginalne. Jak i szyby w nich. Święty obrazek u wezgłowia łóżka

piątek, 4 marca 2016

Poranne mgły

    Obrazek właściwy raczej dla wczesnej jesieni, niż późnej zimy/przedwiośnia. I nie chodzi tu o koparkę - bo ta od pór roku jest niezależna. Chodzi o zalegającą nad odkrywką mgłę.

czwartek, 3 marca 2016

Wczoraj i dziś, PGR Jasna Góra

 Teren po byłym PGR w Jasnej Górze koło Bogatyni. Do niedawna funkcjonowała tu hurtownia napojów, od niedawna funkcjonuje tu wysypisko śmieci.

poniedziałek, 29 lutego 2016

Pies miejski #26

                          Po rocznej przerwie powraca. Pies miejski numer, dwadzieścia sześć.

środa, 10 lutego 2016

Kontra i pro


                                                               Goerlitz bewegt sich.

wtorek, 2 lutego 2016

Simson

  Simsona takiego dobrego mieć... Simsona takiego igiełkę, na niemieckich częściach, co mu pierścienie nie dzwonią, a pod górę idzie "na czwórce"...

środa, 27 stycznia 2016

Nadgraniczny incydent

   Podobno zaczepiali jakiegoś wędkarza. Właściwie to jeden zaczepiał, jeden krzyczał coś przez rzekę do tego z drugiego brzegu. Ten z drugiego brzegu możliwe że odkrzyknął, co nie miało w całej tej sytuacji właściwie żadnego znaczenia, bowiem zarówno jeden jak i drugi nic z owego pokrzykiwania nie zrozumieli. Prawdopodobnie nie zrozumieli.

piątek, 22 stycznia 2016

Willa

Pinhole 0.3mm, Ilford Multigrade RC
   Willa w Opolnie - Zdroju, aparat otworkowy - puszka, otworek 0.3mm, papier Ilford RC

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Saneczki

  Z auta wysiadło ich troje /psa nie liczę /. On, Ona i Ono. Ono wbite w znanych medialnie marek ciuszki, zapakowane szczelnie niczym parówka w osłonce,  okutane tak, by zdolne było przetrwać arktyczną noc pod gołym niebem, niezdolne do swobodnego schylania się z powodu tego właśnie ścisłego zapakowania. Około zera, może jeden w plusie...

środa, 13 stycznia 2016

czwartek, 7 stycznia 2016

Auto "od Niemca"

  Kiedyś kupno auta "od Niemca" było szczytem marzeń i zarazem jedną z najpewniejszych inwestycji uciułanych środków we własne cztery koła. Pogląd ten obowiązuje do dziś, ale...

poniedziałek, 4 stycznia 2016

Prawdy medialne

Fejsbuk zdaje się dziś być pierwszą linią frontu informacyjnej wojny. Ze zdecydowaną przewagą komunikatów krótkich, naładowanych emocjonalnie, bardzo często wyrwanych z kontekstu. Zmanipulowanych.