niedziela, 25 lutego 2018

Chusteczki

  Sklep motoryzacyjny, minus dziesięć, sezon grypowy.


  Jakiś facet wpada, przywitanie, dyżurne stwierdzenie "pogoda zjebana" rzucone tuż po zamknięciu za sobą drzwi. Staje na końcu kolejki, która to wraz z nim liczy już trzy osoby. Spieszy się, zupełnie jak stojący przed nim ja, ja stojący za półprzytomnym z /chyba/ gorączki właścicielem /chyba/ mercedesa, który to trzymając się lady patrzy w swoje buty, składa zamówienie. Wymienia sprzedawcy jakieś łączniki, jakieś gumki i cięgła. Miętoli słowa tak, jakby sam nie wiedział, co ma powiedzieć.
 Sprzedawca nie wytrzymuje - niech mi pan typ konkretnie poda, najlepiej numer nadwozia - ten nie zna numeru, papierów nie zabrał.
  To chociaż silnik niech mi pan poda, jaki silnik ma w aucie - sprzedawca popędza gościa, zaraz trzeba zamykać biznes, a ludzi nie ubywa. Facet mamrocze pojemność skokową. Sprzedawca stuka w klawiaturę, pyta - sto dziewięćdziesiąt trzy konie ?
  Facet chwilę myśli - nie, mój ma prawie dwieście.
  Sprzedawca trzyma się dzielnie, ale nie wytrzymuje - panie sto dziewięćdziesiąt trzy konie to prawie dwieście, tak ?

  Facet wątpi - no nie jestem pewien, może lepiej sprawdzę w domu... Stoi i myśli - a ma pan chusteczki do czyszczenia szyb, takie wilgotne ?
Tak, są na wieszaczku za panem.
 Facet odwraca się.
  Na to ten trzeci w kolejce rusza do ofensywy - te ma pan do szyb, te do kokpitu, te do siedzeń, te do uszczelek - instruuje gościa lekko kąśliwie, wyprzedza pytania o każdą z wiszących na druciaku saszetek, chcąc zapewne zminimalizować czas motania się go przy półce.
  Wtedy ja korzystając z zamieszania dobijam do lady, odbieram szybko umówione łożyska i przeciągnąwszy kartą nad podstawionym czytnikiem oddalam się, zamykając za sobą drzwi pogrążam się w mroźniej, śmierdzącej węglowym kopciem Bogatyni...

8 komentarzy:

  1. chusteczki to najpotrzebniejsza rzecz w aucie. moim aucie... :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ok, ja może z innej beczki trochę...moja teściowa wróciła z wakacji nad morzem. Podczas odwiedzin mówi: Asiu, dla Ciebie też coś mam. I wręcza mi chusteczki do czyszczenia kokpitu.
    Nie mam auta,więc boję się wnikać co mam sobie nimi wyczyścić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chusteczki już masz, teraz wystarczy do nich dokupić sobie auto ;)

      Usuń
  3. MurarskaKielnia17 kwietnia 2026 23:06

    Czekaj, ale po co komuś aż tyle informacji o chusteczkach? Nigdy nie myślałam, że to taki skomplikowany temat. Sama biorę pierwszą z pudełka i tyle, ale teraz jestem ciekawa co tam w tym poście jest napisane. Może jednak nie jest to takie oczywiste?

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekaj, chusteczki to był temat na blogu o pomocy drogowej? Czy ja coś źle zrozumiałem? Nigdy nie słyszałem żeby to miało jakiś związek z autami albo awaryjną pomocą na drodze. Może to jakiś poradnik żeby mieć zawsze przy sobie podczas podróży? Próbuję to ogarnąć, ale nie wiem o co chodzi w tym wpisie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czekaj, ale chusteczki to normal rzecz, którą ma każdy w domu, czy o takie specjalne chodzi? Nigdy nie myślałem żeby o nich pisać na blogu, ale ciekawi mnie co tam jest do powiedzenia. Może są jakieś mniej oczywiste zastosowania albo historia tego produktu?

    OdpowiedzUsuń
  6. SzklarskiDiament6 maja 2026 16:59

    Czekaj, a te chusteczki to są jakieś specjalne czy zwykłe? Natrafiłem kiedyś na stronę https://gex-hol.pl i tam było trochę podobnych rzeczy, ale nie bardzo rozumiem po co by miały być jakieś inne niż te z sklepu. Co się w nich takiego zmienia?

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz:
- jeśli masz stronę/bloga na innej platformie wybierz: "nazwa/adres URL'', gdzie w polu "nazwa" wpisujesz nazwę, w polu "URL" wklejasz adres strony/bloga. Jeśli nie posiadasz takowych - po prostu wpisz swój nick w polu "nazwa". Będzie miło zwracać się "po nazwie"
- jeśli wybierasz "Anonimowy" - na końcu komentarza wpisz swój nick.
Weryfikacja obrazkowa jest wyłączona. Dzięki za wpis.