czwartek, 28 lutego 2013

Dziura.

 Jestem z wami. Jestem częścią waszej rzeczywistości. Byłam z wami i z wami będę. Nic nie zapowiada by miało się to zmienić. Daję wam czujność. Daję wam pracę. Wszystkim. Budowlańcom, mechanikom, blacharzom, ubezpieczycielom, chirurgom urazowym, dziennikarzom, kanalarzom, pracownikom szybów naftowych i naprostowywaczom samochodowych felg. Politykom. Będę z wami latami całymi jak wredna baba, szkodliwa i upierdliwa - ale ciągle ta sama. Będę na was czekać, będę was zaskakiwać. Będziecie mnie pamiętać, będziecie mnie wypatrywać. Nauczę was wybierać lepszą drogę, nauczę was wybierać mniejsze zło. Pokażę wam jacy jesteście łatwowierni. Pokażę wam jacy jesteście chciwi. Pokażę wam, jak szybko zapominacie. Pokażę wam jak mało kosztujecie. Jak małą wystawiliście za siebie cenę.
 Daję wznoszącą falę kolejnym odsłonom. Daję wiatr pod skrzydła kolejnym kadencjom, mogę podciąć nogi kadencjom, mogę stworzyć wam nowych papieży. Będziecie mówić o mnie, będziecie mnie pokazywać, będziecie zasłaniać się mną, będziecie mnie doglądać. Są tacy wśród was, co będą mnie czcić. Jestem waszym chlebem.
 Jestem pomnikiem waszej ignorancji i arogancji. Jestem obrazem waszego niewiarygodnego partactwa. Jestem waszym mentalnym dziadostwem. Jestem groteską. Jestem waszym cynizmem i niewiedzą. Jestem waszym nierozgarnięciem. Dowodem waszego zidiocenia połączonego z niewyszukanym wyrachowaniem. Będziecie o mnie mówić. Będziecie mnie przeklinać. Będziecie mnie mnie unicestwiać - ale tak, bym nie zginęła. Będziecie się tym chwalić.
 Jestem częścią waszego świata. Jestem nowotworem złośliwym leczonym Polopiryną "S". Jestem nawracającym zapaleniem społecznej tkanki leczonym fałszywą obietnicą. Ale jestem spokojna. Nic mi nie zrobicie. Nie chcecie mnie skrzywdzić. Potrzebujecie mnie. Beze mnie będzie wam trudniej.
 Jestem drogową dziurą i kręcę waszym światem. Wasz świat jest kaleki.

9 komentarzy:

  1. Panegiryk i zarazek pomnik ze słów wystawiony... polskiej dziurze:-)))
    Zaskakujący wpis i zaskakujące skojarzenia tak, jak zaskakująca Ta, o której napisałeś. Za każdym razem, gdy ją spotykam, robię duże oczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polska dziura to niemalże instytucja państwowa. Wydaje mi się, że polityczni pomazańcy budzą się w nocy z krzykiem ze strasznego snu w którym było... Że wiosną nie wylazły w drogach dziury !
      Że nie będzie czym się chwalić, nie będzie czego obiecać, nie będzie czym uwodzić. Że łatania dziur w świetle chwały nie będzie...

      Usuń
  2. Nie jesteś saaaamaaaaa ... nie ... nie jesteś saaama ...
    ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo u nas nie szuka sie dziury w całym.
      Szuka się skrawka "całego" w gąszczu dziur ;-)

      Usuń
    2. Znalazłam coś na temat z sąsiedniej wsi ;-)))
      I co w swoisty sposób wyjaśnia przyczynę ...
      http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=THUV3tPMhSE

      a to na serio tylko kilka kilometrów od granic miasta: Warszawa.
      Na szczęście mam od niedawna alternatywną drogę do domu ;-)

      Usuń
  3. Miałem problem z tą dziurą, wyjechałem na drogi by znaleźć taką fajną, dużą dziurę do zdjęcia. I tych dziur było całe mnóstwo, wszystkie duże i fajne. Stąd dylemat - którą wybrać - więc wybrałem tę najbliższą, żeby już po tych dziurach nie jeździć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. rozumiem ... trudne warunki na casting ;-)

      Usuń
  4. Dziura jest nawet międzynarodowa:-), podróżniczka jedna, Wysp jej się zachciało. Tylko jak ona się tu dostała, że co , że samolotem przyleciała??? No pytam się, przecież ja podatek drogowy płacę, co miał się jej pozbyć. Ja płacę, ty płacisz a ona nadal jest. A może to jej płacimy za to że jest. No przecież ona też z czegoś żyć musi, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  5. Niedaleko od granic miasta Warszawa, dziury z sąsiedniej wsi:
    http://www.youtube.com/watch?v=THUV3tPMhSE&feature=player_embedded

    Na szczęście mam alternatywną drogę do domu ;-))

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz:
- jeśli masz stronę/bloga na innej platformie wybierz: "nazwa/adres URL'', gdzie w polu "nazwa" wpisujesz nazwę, w polu "URL" wklejasz adres strony/bloga. Jeśli nie posiadasz takowych - po prostu wpisz swój nick w polu "nazwa". Będzie miło zwracać się "po nazwie"
- jeśli wybierasz "Anonimowy" - na końcu komentarza wpisz swój nick.
Weryfikacja obrazkowa jest wyłączona. Dzięki za wpis.