poniedziałek, 1 września 2014

Dzień pierwszy

 

  Zimno i pada. Pierwszy dzień tak się w pamięci zapisze - na mokro. Z pierwszej litery zacznie mokrej, pierwsze wrażenie będzie właśnie takie...
   Mokrą szybą, mokrymi liśćmi.  Mokrym chodnikiem i trawą mokrą, i mokrymi parasolami. Mokrą furtką i kałużą wypełnioną po brzegi. Plecaczkiem moknącym ze skarbami plastikowymi. Spodniami które będą również mokre. Z kapciami zupełnie nowymi.  Zapachem zupełnie innym, publicznym, zbiorowym. Z królikiem na drzwiczkach i parasolem na półce. Wieszakiem z piłeczką, drzwiami co mają klamkę wysoko. I z tymi, co przybiegli pierwsi. Tym w rajtuzach, tym ze smokiem i tym co chciał zajrzeć do środka tego, co z tamtego czasu, z dni tych przed dniem pierwszym przyniosłeś. 
  
   Pasek jest lekko wilgotny jak ściskasz go w garści, gdy ci co przybiegli pierwsi grzebać próbują w tej skarbnicy łączącej "wtedy" i "teraz". Ci co stoją przy oknie patrzą tylko, z tym co pobekuje. Wszystko jest inne. Inaczej pachnie jajecznica ze szczypiorkiem. Herbata jest inna całkiem. Za oknem jest mokro. Odchodzisz w tych kapciach nowych nierozchodzonych, z plecaczkiem wilgotnym, z tymi co przybiegli pierwsi idącymi obok i obok tych pod oknem stojących z tym co pobekiwał a teraz się przygląda. Zaraz zamkną się drzwi i zaszurają krzesełka. Wszystko jest dziś pierwsze. Cały dzień jest wypełniony czymś pierwszym. Jest pierwszym razem.

9 komentarzy:

  1. Pierwszy dzień... pamiętam jak dziś. Pamięć emocjonalna wszystko zapisała na twardym dysku.
    Boisko, uczniowie ustawieni w podkowę, dyrekcja i nauczyciela, a za nami pierwszakami mamy i gdzieniegdzie nieliczni ojcowie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, pamięć emocjonalna. Ja pamiętam odczucia i uczucia, ale nijak nie kojarzę jaka mogła być pogoda, na przykład...

      Usuń
    2. A na zdjęciach nie masz? Zresztą, kiedyś zawsze we wrześniu było słońce, jak w lato :)

      Usuń
    3. Wtedy jeszcze zdjęć nie było ;)

      Usuń
  2. U mnie jak na razie słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nowy przedszkolak, poważna sprawa... I pierwszy poważny test z życia :) Teraz chłopak ma już z górki - później szkoła, praca... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, teraz już zawsze gdzieś będzie szedł...

      Usuń
  4. Wszystkiego dobrego dla Młodego Człowieka,
    ileż to razy jeszcze będzie osuszał spocone, zaciśnięte w piąstki rączki na brutalnej drodze pięknego życia...

    OdpowiedzUsuń

Dodając komentarz:
- jeśli masz stronę/bloga na innej platformie wybierz: "nazwa/adres URL'', gdzie w polu "nazwa" wpisujesz nazwę, w polu "URL" wklejasz adres strony/bloga. Jeśli nie posiadasz takowych - po prostu wpisz swój nick w polu "nazwa". Będzie miło zwracać się "po nazwie"
- jeśli wybierasz "Anonimowy" - na końcu komentarza wpisz swój nick.
Weryfikacja obrazkowa jest wyłączona. Dzięki za wpis.