Sklep motoryzacyjny, minus dziesięć, sezon grypowy.
Tematyka
okoliczne obserwacje
(61)
fotopstryki
(54)
analog
(42)
zwidy i herezje
(30)
folklor
(29)
pies miejski
(28)
Czeskie klimaty
(24)
telefonografia
(22)
miasto moje
(17)
Niemcy
(16)
idiota stąd
(16)
komentarze do wydarzeń
(14)
wydarzenia w punkcie potrójnym
(14)
mediateka
(13)
otworkowo
(7)
warsztat
(7)
natura
(6)
widoki przemysłowe
(6)
krótkie portki
(5)
motoryzacja
(5)
tato
(5)
modne dodatki
(3)
architektura
(2)
cytując
(2)
czekając na koniec świata
(2)
opuszczone
(1)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwidy i herezje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zwidy i herezje. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 25 lutego 2018
niedziela, 7 stycznia 2018
Na koniec roku
Patrząc z perspektywy ostatniego roku na tempo, kierunek, rodzaj zmian, jak i na finezję ich wprowadzania - powiedzieć można jedno: "pięknie już było"...
wtorek, 31 października 2017
Artykuły sezonowe
One kończą lato. Tuż po akcesoriach ogrodowych, słoikach i balonach na przetwory pojawiają się. Zamiast szkła coraz częściej plastik, zamiast blaszanych pokrywek plastik, zamiast wosku spieniona, znikająca w płomieniamgnieniu spieniona stearyna z zatopionym w niej dziadowskim knotem.
wtorek, 11 kwietnia 2017
poniedziałek, 3 kwietnia 2017
Wstyd
Spotkałem dziś na mieście kobietę. Idąc, skracając sobie drogę przez
parking jednego z bogatyńskich marketów, dojrzałem ją jak szła tą samą
trasą co ja, ale w dokładnie przeciwnym kierunku.
poniedziałek, 27 lutego 2017
Sedes
Sedes, jakby się dobrze rozejrzał, to objął by zasięgiem wzroku trzy kraje. Dwa, wobec których jeden czuje się lepszy, oraz ten jeden właśnie, który czuje się lepszy od reszty.
poniedziałek, 17 października 2016
Grzybiarz polski
![]() | |
| Jagodzin, październik 2016 |
czwartek, 13 października 2016
Nowa religia
piątek, 2 września 2016
sobota, 27 sierpnia 2016
Koniec lata
Siedzieli na ławce wspierając łokciami się na kolanach, ona z nogą na nodze obejmowała jego ramię szczupłymi dłońmi. Światło latarni ledwie co obmywało im twarze, bardziej oświetlało nogi i pod nogami chodnik, stojąca na chodniku u stóp ich pepsi i wiśniowa wódka dwustugramowa rzucały cień dość wyraźny na godzinie gdzieś jedenastej z minutami.
wtorek, 9 sierpnia 2016
Zaraza
Najpierw było tak, że zwinęły się liście od dołu. Później te nad nimi, te nad tymi i te obok, z obydwu stron. Zwinięte liście jęły wkrótce usychać, powód ich uschnięcia przenoszący się na coraz to dalej sąsiadujące części zielone nie był mi bliżej znany, jedynym wnioskiem jaki z tej sytuacji dało się wyciągnąć był taki, że wdała się jakaś "ZARAZA"
czwartek, 30 czerwca 2016
Jeden do jednego
Nie znam się za bardzo; pomimo ukończonych przeze mnie czterdziestu lat życia nie wiem nawet co to rzut rożny - co nieraz uświadamia mi żona - o spalonym wiem jeszcze mniej, czyli poniżej "niewiele". Ale strzał Lewego w pierwszych minutach meczu, zawiedzione co rusz miny Ronaldo, Pazdan dosiadający w pędzie, na oklep, Ronaldo wcześniej wspomnianego, akcja-za-akcją i napięcie towarzyszące temu historycznemu wydarzeniu podrywają mnie co rusz z kanapy w gwałtownych emocjach,zaczynam pokrzykiwać wymachując rękami, poganiać biegnących, stopować atakujących /tamtych/. Na potencjalną okoliczność wygranej Polaków zaczynam wymyślać potencjalne szalone czyny jakich dokonać mógłbym na tę potencjalnie możliwą okoliczność. I myślę ponadto - kto poprawia grzywkę Ronaldo, jak kamera nie patrzy ???
niedziela, 10 kwietnia 2016
Dziesiąty kwietnia dwa tysiące szesnastego.
Zimno dziś, mży. Wtedy też mżyło, ale chyba było nieco cieplej. Wyszedłem do miasta, coś w samochodzie nawaliło wtedy. Sprzedawca, pamiętam, w sklepie motoryzacyjnym, wyszukiwał w katalogu jakieś części, może klocki, albo filtry. Stałem ostatni w kolejce. Przede mną trzech. Zaraz doszło jeszcze dwóch. Ten, który stanął za mną, zapytał - słyszeliście ?
środa, 27 stycznia 2016
Nadgraniczny incydent
Podobno zaczepiali jakiegoś wędkarza. Właściwie to jeden zaczepiał, jeden krzyczał coś przez rzekę do tego z drugiego brzegu. Ten z drugiego brzegu możliwe że odkrzyknął, co nie miało w całej tej sytuacji właściwie żadnego znaczenia, bowiem zarówno jeden jak i drugi nic z owego pokrzykiwania nie zrozumieli. Prawdopodobnie nie zrozumieli.
poniedziałek, 4 stycznia 2016
Prawdy medialne
Fejsbuk zdaje się dziś być pierwszą linią frontu informacyjnej wojny. Ze zdecydowaną przewagą komunikatów krótkich, naładowanych emocjonalnie, bardzo często wyrwanych z kontekstu. Zmanipulowanych.
piątek, 10 lipca 2015
Imieniny miesiąca
czwartek, 12 marca 2015
Mam trzy latka
![]() |
| Bogatynia ze wzgórza "Obserwator", pinhole 0.3mm, Fomaspeed N312 |
poniedziałek, 16 lutego 2015
Malwina
Mężczyzna w średnim wieku wyglądał jak słup ogłoszeniowy. Całą
powierzchnię jego bluzy, oprócz rękawów, pokrywały napisy w orientacji
od pionu do poziomu, z całą gamą skosów i różnością czcionek. Podobnie
nogawki spodni pokryte wymyślnymi wzorami od tylnego paska aż po zgięcia
kolan.
wtorek, 10 lutego 2015
Przerwa na reklamę
Preparat dla dzieci na spanie, preparat dla dorosłych na wzdęcia, suszona zupa dla każdego głodnego, preparat dla dorosłych na biegunkę.
czwartek, 15 stycznia 2015
Zasada wybitej szyby
![]() |
| źródło: Psychologia i życie, P.G. Zimbardo, F.L. Ruch |
W roku 1969 Philip Zimbardo przeprowadził dwie proste próby terenowe, mające pomóc usystematyzowaniu wiedzy na temat degeneracji form życia społecznego, tu, w tym przypadku o którym wspomnę dotyczyły one okoliczności i zachowań sprzyjających wandalizmowi.
Subskrybuj:
Posty (Atom)








