Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Niemcy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 czerwca 2020

Już można

  Od przedwczoraj już można. Można na powrót to, co wydawało się już tak naturalne i oczywiste, że sytuacja jaka wynikła z ogłoszonego stanu pandemii wydawała się kompletnie nierealna, wymuszała ona powrót myślami do czasów, gdzie nasz największy atut - położenie geograficzne - było naszym największym ograniczeniem. Zamknięte granice wywołały wspomnienie coraz to odleglejszych czasów, i pobudziły na powrót myślenie - na czym my stoimy ?

środa, 29 marca 2017

Sztuka łatania


  Prof. Bralczyk napisał kiedyś - "Jest różnica czy robisz komuś "Łaskę", czy "Laske". Podobnie rzecz ma się ze sztuką latania - czy też łatania - nie jest to prosta sprawa, a dla niektórych wręcz niemożliwa do opanowania...

czwartek, 5 maja 2016

Spectaculum Citaviae, Zittau 2016

   Zittau zanurza się w historii, po raz osiemnasty. Tradycje historyczne miasta i okolic na jego ulicach, mieszkańcy tych ziem i ich dziedzictwo. Naturalne dziedzictwo.

wtorek, 2 lutego 2016

Simson

  Simsona takiego dobrego mieć... Simsona takiego igiełkę, na niemieckich częściach, co mu pierścienie nie dzwonią, a pod górę idzie "na czwórce"...

czwartek, 7 stycznia 2016

Auto "od Niemca"

  Kiedyś kupno auta "od Niemca" było szczytem marzeń i zarazem jedną z najpewniejszych inwestycji uciułanych środków we własne cztery koła. Pogląd ten obowiązuje do dziś, ale...

poniedziałek, 21 grudnia 2015

poniedziałek, 7 grudnia 2015

W wielkiej biedzie.

  W roku obchodów rocznicowych zakończenia drugiej wojny światowej Muzeum Śląskie w Görlitz zainicjowało publiczny projekt wystawienniczy. Ogłosiło w mediach apel skierowany do wszystkich, którzy chcieliby opowiedzieć o swoich przeżyciach i zaprezentować pochowane pamiątki. Przy udziale świadków historii, instytucji i stowarzyszeń powstała wystawa tworząca przestrzeń dla przywołanej pamięci. Opowiada ona o ucieczce i wygnaniu, o ciasnocie w prowizorycznych miejscach zakwaterowania, o walce z głodem, o utracie ojca, ale też o pomocy innych krewnych i chwilach beztroskich dziecięcych zabaw. W tle tych indywidualnych przeżyć zarysowuje się nowy polityczny układ sił, który zainstalowany został po obu stronach Nysy.

niedziela, 11 października 2015

Granica 2015

   Akurat w 25 rocznicę rozpadu DDR zdarzyła mi się okazja przejazdu obok miejsca, w którym jeszcze 25 lat temu nie można było choćby stać i gapić się tak sobie, bez powodu, nie pytanym, nie sprawdzanym...

środa, 3 czerwca 2015

Görlitzer Fotofestival 2015 - analog

  Wpis niżej wspominałem o niemieckiej analogowej lustrzance z niemieckim z pochodzenia obiektywem, w niemieckiej fabryce, na międzynarodowym festiwalu.

czwartek, 28 maja 2015

środa, 29 kwietnia 2015

Was ist Heimat ?

  Heimat – pojęcie określające po części wyimaginowaną, po części realnie istniejącą krainę lub miejsce, budzące poczucie więzi oraz będące konstytutywne dla tożsamości z racji rzeczywistego pochodzenia lub „pierwotnego” poczucia bliskości.

niedziela, 1 marca 2015

Nysa

Nysa Łużycka, widok z mostu granicznego Krzewina - Ostritz
  Patrząc na Nysę z mostu granicznego, patrząc na pierwszy plan od jej brzegu trudno zgadnąć, gdzie zachód, a gdzie wschód.

niedziela, 4 stycznia 2015

środa, 17 grudnia 2014

niedziela, 29 grudnia 2013

Zittau. Jarmark świąteczny 2013.


 Rok minął zupełnie niepostrzeżenie. Jakby z wczoraj wszystko odkrywa się dziś. Jakby bez zmian żadnych wyraźnie dostrzegalnych. Przejeżdża się jak rok temu, jak rok temu staje się na uliczce lekko z górki. Zapachy te same, ale jakby mocniejsze niż wczoraj, może dlatego że "jakby wczoraj" temperatura była sporo niższa i stępiła czułość komórek węchowych w nosach przyjezdnych. A może dlatego że wiatru nie było, wtedy. "Jakby wczoraj" ?

sobota, 15 grudnia 2012

Zittau. Jarmark świąteczny.

  Jedziemy na zachód. Za granicę. Pusto na moście, nie ma nikogo. Jeszcze kilkanaście lat temu pukali by się w czoło na takie wizje. Dziś już nawet nikt nie wspomina, ani się nie dziwi. Było tak, że stało się kilka godzin samochodem na przejściu. Z zakupami. A teraz ?  Mija się tablicę i jedzie. Po prostu.