Jedziemy na zachód. Za granicę. Pusto na moście, nie ma nikogo. Jeszcze kilkanaście lat temu pukali by się w czoło na takie wizje. Dziś już nawet nikt nie wspomina, ani się nie dziwi. Było tak, że stało się kilka godzin samochodem na przejściu. Z zakupami. A teraz ? Mija się tablicę i jedzie. Po prostu.
Tematyka
okoliczne obserwacje
(61)
fotopstryki
(54)
analog
(42)
zwidy i herezje
(30)
folklor
(29)
pies miejski
(28)
Czeskie klimaty
(24)
telefonografia
(22)
miasto moje
(17)
Niemcy
(16)
idiota stąd
(16)
komentarze do wydarzeń
(14)
wydarzenia w punkcie potrójnym
(14)
mediateka
(13)
otworkowo
(7)
warsztat
(7)
natura
(6)
widoki przemysłowe
(6)
krótkie portki
(5)
motoryzacja
(5)
tato
(5)
modne dodatki
(3)
architektura
(2)
cytując
(2)
czekając na koniec świata
(2)
opuszczone
(1)
sobota, 15 grudnia 2012
czwartek, 13 grudnia 2012
Rocznica.
Zaczęło się od tego, że radio dziś całą noc grało brodaczy w swetrach szarpiących struny swych lakierowanych pudeł.
wtorek, 11 grudnia 2012
piątek, 7 grudnia 2012
poniedziałek, 3 grudnia 2012
Nie bądź Mamoniem.
-->
„ Proszę
Pana, ja jestem umysł ścisły, mnie się podobają melodie, które
już raz słyszałem... (?) Nooo, poprzez reminiscencję, jakże
może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę ? ”
Subskrybuj:
Posty (Atom)




