Po rocznej przerwie powraca. Pies miejski numer, dwadzieścia sześć.
Tematyka
okoliczne obserwacje
(61)
fotopstryki
(54)
analog
(42)
zwidy i herezje
(30)
folklor
(29)
pies miejski
(28)
Czeskie klimaty
(24)
telefonografia
(22)
miasto moje
(17)
Niemcy
(16)
idiota stąd
(16)
komentarze do wydarzeń
(14)
wydarzenia w punkcie potrójnym
(14)
mediateka
(13)
otworkowo
(7)
warsztat
(7)
natura
(6)
widoki przemysłowe
(6)
krótkie portki
(5)
motoryzacja
(5)
tato
(5)
modne dodatki
(3)
architektura
(2)
cytując
(2)
czekając na koniec świata
(2)
opuszczone
(1)
poniedziałek, 29 lutego 2016
czwartek, 18 lutego 2016
środa, 10 lutego 2016
wtorek, 2 lutego 2016
Simson
Simsona takiego dobrego mieć... Simsona takiego igiełkę, na niemieckich częściach, co mu pierścienie nie dzwonią, a pod górę idzie "na czwórce"...
środa, 27 stycznia 2016
Nadgraniczny incydent
Podobno zaczepiali jakiegoś wędkarza. Właściwie to jeden zaczepiał, jeden krzyczał coś przez rzekę do tego z drugiego brzegu. Ten z drugiego brzegu możliwe że odkrzyknął, co nie miało w całej tej sytuacji właściwie żadnego znaczenia, bowiem zarówno jeden jak i drugi nic z owego pokrzykiwania nie zrozumieli. Prawdopodobnie nie zrozumieli.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




