niedziela, 8 grudnia 2013

Pierwszy śnieg.


 Nie należę do tych, co to na "te białe, co spadło to..." złorzeczą na czym im tylko stanie. Tak jest w naszej strefie i już. Są coraz krótsze popołudnia. Gdy są już niemalże najbardziej krótkie jakie mogą być, to wtedy pada śnieg. I jak spadnie to psioczą. Jak nie spadnie - też psioczą. Że za dużo, albo za mało.... Psioczą. Ja nie mam jakoś takich zmartwień. Podoba mi się i z nim i bez niego.

czwartek, 14 listopada 2013

Plemię Amba.

obrazek - http://www.instytutksiazki.pl
  Sięgnąłem po raz wtóry po świetną książkę, po raz wtóry dlatego, że lubię odczytać ponownie to, co mnie urzekło i z perspektywy czasu próbować dostrzec nowe rejony w znanej już przestrzeni...